Dedykuje ten rodział moim przyjaciółkom Kindze i Karolinie
___________________________________________________________________________________ -Dzięki za informację - powiedział również szeptem
#Angelika#
Gdy poczułam że Klaudia kopła moje krzesełko zaczęłam się pakować.
Musiałam się schylić do Harrego tyłem i wpakować książki.
H:*udaje kaszel*Angelika jakie ja tu widoki podziwiam
Gdy usłyszałam jego głos natychmiastowo się podniosłam
A: sorki przyzwyczaiłam się że jak pan Bell jest w dobrym humorze to zazwyczaj siedzę wtedy z Klaudią -powiedziałam cała w rumieńcach
H: okey
3 komentarze = następny rozdział
#Sandra#
Jak Chłopacy weszli do sali wszystkie dziewczyny patrzyły na nich a gdy pani Flow powiedziała by wybrali sobie miejsca wszystkie dziewczyny oprócz mnie wołały ich by z nimi usiedli a ta 2 wybrała sobie miejsca przede mną było tyle wolnych ławek a wybrali tę AGHHHHH...
Pisałam sobie w zeszycie dopóki przed moimi oczami nie znalazła się kartka
N i Lo: hejka co robisz?
S: rysuje i udaje że słucham
N: Co rysujesz?
S: Coś
Lo: pokarz
S: Nie
N: Proszę *robi oczka szczeniaczka*
S: no dobra masz proszę o krytykę
Lo: Piękne
S: jeszcze nie skończyłam
N: This is beautiful
S: Dobra nie słodźcie mi już tu za 15 minut dzwonek, zbierajcie się
N i Lo: dzięki za info
#Klaudia#
Z pakowałam się i oglądałam co robił Zayn
Rysował coś w swoim dzienniku
i zadzwonił dzwonek
wyszłam z sali i poszłam do mojej siostry razem z Angeliką
na reszcie lekcji siedziałam z Sandrą i ciągle czułam jak Zayn mnie obserwował jak się odwracałam
udawał że coś robi a na przerwach ciągle byli zagadywani przez fanki tylko na biologii musiałam znowu siedzieć z mulatem
w końcu miał się zacząć WF
graliśmy w siatkówkę z dziewczynami z innej klasy
Zaczęłam się przebierać gdy wkładałam ciuchy zauważyłam że przez przypadek zabrałam mulatowi zeszyt wyszłam z szatni, stanęłam przed męską szatnią i krzynełam do zayna
-Zayn choć tu na chwile -Krzyknęłam a zza rogu szatni wyłonił się mulat w samych spodniach i ręcznikiem na szyi
-Co?-zapytał przeczesując swoją ręką mokre włosy
-przez przypadek zabrałam ci zeszyt z biologi - powiedziałam cała w rumieńcach
-a to to nie jest zeszyt z biologi -powiedział
-co to za zeszyt -zapytałam nieśmiało
-Usiądź pokaże ci -powiedział i wskazał na ławkę
Czułam się dosyć niekomfortowo siedząc tak blisko niego i jeszcze dobijała mnie ta świadomość że siedzi bez koszulki gdy zobaczyłam przechodzące przed nami dziewczyny myślałam że zabiją mnie swoim wzrokiem
Zayn pokazał mi wiele swoich szkiców ale nie mogłam się na nich skupić bo przyglądałam się jego tatuażą skupiłam większą część uwagi na tatuażu na ręce wyglądał dosłownie tak samo jak ten z mojego snu
-Zayn to jest.....-chciałam powiedziedzieć
-Jak ci się nie podoba to okey nie obrażę się-powiedział smutny
-Daj mi skończyć Zayn to jest przepiękne zazdroszczę ci tego talentu Sandra też szkicuje ale twoje szkice są ładniejsze -powiedziałam
-dzięki-powiedział i wstał
-ale nie mów sandrze-powiedziałam szybko
-ok-powiedział i zachichotał
-czego ma mi nie mówić-powiedziała zza moich pleców Sandra
-niczego -powiedzieliśmy razem
-dobra Klaudia ja Idę się przebrać co ty na to bym cię odprowadził do domu?-zapytał
-Klaudia zapomniałam ja dzisiaj do domu wracam z niallem- wtrąciła szybko Sandra
-okey -odpowiedziałam gdy wyszliśmy było jeszcze jasno postanowiliśmy iść przez park nagle ni stąd ni zowąd zaczął padać deszcz i weszliśmy do pobliskiej kawiarenki po drodze malik dał mi swoją bluzę usiedliśmy do stolika w kącie kawiarenki po chwili koło nas zjawiła się kelnerka i odebrała nasze zamówienia w postaci 2 kubków gorącej czekolady
-Proszę pańskie zamówienie- powiedziała kelnerka
-Ja zapłacę -powiedział malik gdy wyciągałam portfel z Plecaka
-Ale....-Mówiłam
-Nie ma ale -dokończył
-Zayn ale zdajesz sobie sprawę że to nie jest randka - powiedziałam odsuwając się od niego
-Tak-odpowiedział
-to dobrze bo nie chce byś sobie coś pomyślał-wytłumaczyłam się
-Okey rozumiem - powiedział
Trochę jeszcze sobie pogadaliśmy i słuchaliśmy muzyki z radia w kawiarence
-Zayn zobacz przestało padać-pokazałam palcem na okno
-Rzeczywiście - odparł smutno
-No to idziemy-Powiedziałam zabierając bluzę malika
-Niczego nie zapomniałaś -zapytał podnosząc mój plecak
-Aaa dobra teraz wszystko mam -powiedziałam zabierając swój plecak
Gdy wyszliśmy z kawiarenki powoli zaczęliśmy się kierować w stronę mojego domu wyciągnęłam z kieszeni słuchawki i puściłam muzykę z telefonu oczywiście jedną słuchawkę dałam mulatowi .
Gdy podeszliśmy pod dom zobaczyłam u nas w oknie Nialla
-Zayn zobacz kogo przywiało do nas do domu-powiedziałam do mulata wskazując palcem na okno
-Co on tam robi?-zapytał się a wtedy niall nas zauważył i coś powiedział ale nie byłam w stanie usłyszeć co i po chwili w oknie stali niall i Sandra to będziemy mieli dłuuuugą rozmowę...
-Klaudia mogła byś zawołać nialla -powiedział Malik
-Zayn choć odbierzesz go własnoręcznie bo jest możliwość że Sandra nie chce go wypuścić-powiedziałam po czym zaczęliśmy się śmiać
-Panie przodem -powiedział mulat gdy otworzyłam drzwi od domu
Ściągnęłam buty i poszłam do pokoju sandry za mną cały czas szedł Zayn
-A co wy tu robicie??? - zapytałam unosząc brew
-Nic-odpowiedzieli w jednym czasie
-Niall musimy iść- powiedział Zayn
-Zostańcie jeszcze -powiedziała Sandra a wszyscy popatrzyli się na mnie
-Możecie zostać ona decyduje -powiedziałami usiadłam na kanapie w jej pokoju
-Zay co tak sterczysz w dzrzwiach -powiedział niall
-Zay???- zapytałam
-To przezwisko Zayna - mówił Niall
Pogadaliśmy, pośmialiśmy się trochę i zeszłam zrobić kolacje okazało się że rodzice już dawno przyszli do domu
Zrobiłam kanapki gdy zobaczyłam która godzina przeraziłam sie za 20 minut 21:00
Poszłam do pokoju sandry i położyłam kanapki na stoliku przed kanapą
-zayn czy to prawda że niall to dziecko szczęścia i wyżeracz zawartości lodówek ??-zapytałam się
-Tak-powiedział Zayn
-Ejjjjjj -powiedział Niall piskliwym głosem przez co zaczęliśmy się śmiać
-Dobra ja na chwile znikam-powiedziałam i weszłam do swojego pokoju
Zabrałam piżamę i poszłam do łazienki wzięłam szybki prysznic ubrałam piżamę i weszłam do mojego pokoju mój pokuj był połączony z pokojem mojej siostry ale miałam też przejście do holu więc nikłam wchodzenia przez pokuj siostry ale musiałam tam wejść by poinformować moją siostrę o wolnej łazience
-Sandra łazienka wolna-powiedziałam
-No to my się będziemy zbierać -powiedział Zayn podchodząc do drzwi
-Sandra może lepiej by było gdybyś ty ich odprowadziła do drzwi -powiedzialam stojąc w przejściu do mojego pokoju
-Czemu?- powiedziała udając obrażoną
-Bo jesteś ubrana -powiedziałam konśliwie
- okey -powiedziała
Gdy Sandra wyszła z chłopakami usiadłam na jej łóżku i czekałam jak wróci
Wziełam szybki prysznic wsmarowałam w swoje ciało olejek kakaowy i założyłam piżame gdy weszłam do pokoju Klaudia leżała na moim łóżku
#Sandra#
-No to paa- powiedziałam zamykając drzwi za chłopakami
zaczęłam kierować się w stronę mojego pokoju gdy otworzyłam drzwi zauważyłam że na moim łóżku siedzi Klaudia
-Podasz mi piżamę?-zapytałam
- okey -powiedziała podając mi piżamę
podała mi tą piżamę:
a sama była ubrana w tę piżamę :Wziełam szybki prysznic wsmarowałam w swoje ciało olejek kakaowy i założyłam piżame gdy weszłam do pokoju Klaudia leżała na moim łóżku
-Hej klaudia- powiedziałam ziewając
-Jak było, co robiliście???-zapytała podnosząc brwi
-Fajnie i nic- powiedziałam lecz ona mi chyba nie uwierzyła
-Yhmm uwierze jak zobacze - powiedziała
-no dobra super się bawiliśmy i poszliśmy na lody -powiedziałam opowiedając to w skrócie
-Ale opowiedz ze szczegółami- powiedziała krzyżyjąc ręce na piersi
-No dobra kiedy ty czekałaś na Zayna który był w szatni ja i Niall wyszliśmy ze szkoły i kierowaliśmy się w stronę mojego domu zauważyliśmy lodziarnie i weszliśmy tam trochę sobie pogadaliśmy zjedliśmy lody okazało się że mamy dużo wspólnego lubimy spędzać czas z przyjaciółmi ,lubimy ten sam smak lodów dużo by wymieniać - mówiłam
-a o czym gadaliście - zapytała
-głównie o jego zespole zagraliśmy w 20 pytań zapytałam się czy mu się podobało to ba basenie ten dzień-powiedziałam ostatnie słowa tak szybko że niewiedziałam czy zrozumiała
-głównie o jego zespole zagraliśmy w 20 pytań zapytałam się czy mu się podobało to ba basenie ten dzień-powiedziałam ostatnie słowa tak szybko że niewiedziałam czy zrozumiała
-Co powiedziałaś?!?!- Powiedziała głośno
-zapytałam się go czy mu się podobało to na basenie i ogólnie tan cały dzień- powiedziałam cicho
-co odpowiedział????-zapytała
-Że tak i że ten dzień był super- powiedziałam rumieniac sie
-Dobra klaudia ide spać wiec rusz dupe do swojego pokoju jest już 22:00-Powiedziałam wstając i otwierając przejście do jej pokoju
Gdy klaudia wyszła położyłam się i po kilku minutach zasnełam....
___________________________________________________________________________________
___________________________________________________________________________________
3 komentarze = następny rozdział



Daje komentarz
OdpowiedzUsuńSuper czekam na next ^.^
OdpowiedzUsuńŚwietneeee :-) kiedy będzie kolejny (3 kom :-))
OdpowiedzUsuń